Dary i talenty Księdza Bosko uratowały tysiące ludzi.
Kiedy był chłopcem, młody John Bosco organizował dla swoich przyjaciół pokazy żonglerskie.
Ale to nie była tylko zabawa. Łączył te występy z modlitwą i dyskusjami na temat wiary. Już jako dziecko rozpoczynał dzieło swojego życia.
Później John przyjął święcenia kapłańskie w obliczu masowych zmian społecznych wynikających z rewolucji przemysłowej, która masowo wypędziła rodziny do miast w poszukiwaniu pracy. Młody ksiądz zauważył, w jakich strasznych warunkach żyją chłopcy ze śródmieścia, którzy jako nastolatkowie często trafiali do więzienia.
Więc coś z tym zrobił.
Zaczął gromadzić chłopców z sąsiedztwa w celu uzyskania instrukcji. Ksiądz Bosko odprawiał dla nich Mszę św., spowiadał i uczył katechizmu.
Częścią planu były wycieczki, gry, instrumenty muzyczne i inne formy rekreacji. Prowadził zajęcia techniczne i warsztaty, aby poprawić perspektywy życiowe chłopców, często w nocy, aby mogli dołączyć ci, którzy pracowali w fabrykach.
Był to pierwszy dom Zakonu Salezjańskiego, poświęcony św. Franciszkowi Salezemu, który Ks. Bosko założył kilka lat później. Przyciągnięci ojcowską dobrocią dobrego księdza – wciąż czule nazywanego Donem („Ojcem”) Bosko – wkrótce liczba chłopców wzrosła do setek.
Potem ich liczba liczyła się w tysiącach . Zanim Ks. Bosko odszedł po wieczną nagrodę 31 stycznia 1888 r., 250 domów salezjańskich służyło 130 000 dzieci na całym świecie. Jeden z chłopców, których uczył, Dominik Savio, sam został świętym.
Pobożność Księdza Bosko wciąż rozbrzmiewa dzisiaj. Jego radosne wstawiennictwo jest potężne, a jego przykład pozostaje niezbędny. Obyśmy wszyscy starali się być zabawni, ale i cnót, tak jak Ksiądz Bosko!


