Skazując Chrystusa na śmierć, Poncjusz Piłat nawiązał do tajemnicy Dwóch Natur Chrystusa.
„Wtedy Piłat wziął Jezusa i kazał go ubiczować.
Żołnierze splotli koronę cierniową i włożyli mu ją na głowę.
Ubrali go w szatę purpurową i wielokrotnie podchodzili do niego, mówiąc: «Oto król żydowski!» i uderzył Go w twarz.
Jeszcze raz wyszedł Piłat i rzekł do zgromadzonych tam Żydów: «Oto wyprowadzam go do was, aby wam powiedzieć, że nie znajduję podstawy do oskarżenia go».
Kiedy Jezus wyszedł w koronie cierniowej i szacie purpurowej, Piłat rzekł do nich:
«Oto człowiek!»” (Jana 19:11-6).
Te 4 słowa to prosta, dwuwyrazowa fraza po łacinie: Ecce homo. Oto mężczyzna.
Męka naszego Pana nie zaczyna się od przypomnienia o Jego boskości, ale od prostego stwierdzenia o Jego człowieczeństwie.
Chrystus, posiadający zarówno naturę boską, jak i naturę ludzką, stanął przed szyderczym tłumem jako w pełni Bóg, ale także w pełni człowiek. Korona cierniowa przebiła ludzką głowę. Chrystus pozwoliłby rozerwać swoje ludzkie ciało, przebić swoje ludzkie ręce i złożyć swoje w pełni ludzkie ciało jako żywą ofiarę za nasze grzechy.
Ecce homo. To proste łacińskie zdanie, słowa, które Piłat wypowiedział, nie rozumiejąc pełnej głębi ich znaczenia, służy teraz jako potężne przypomnienie ceny, jaką Chrystus zapłacił za nasze zbawienie, ceny, którą dobrowolnie zapłacił swoim życiem.
Rozważając w modlitwie ludzkie rany i ludzki ból doznany przez naszego Pana, możemy w tym Wielkim Poście zanurzyć się głębiej w drogę Krzyża.


