booked.net

banner nowy wersja 2

Kto jest patronem kwiaciarni?

Legenda głosi, że ta święta ułożyła niebiańskie kwiaty na kilka minut przed swoją męczeńską śmiercią.

Kolejny nudny zimowy dzień na sali sądowej z początku IV wieku. Prawnik Teofil prawie zasypiał, był taki znudzony.

Obudził się jednak na tyle, by spojrzeć na wprowadzoną chrześcijankę. Miała na imię Dorota. Powiedziała, że ​​jest oblubienicą Jezusa Chrystusa. Ze spokojem odmawiała wszelkiego rodzaju kuszących łapówek, aby porzucić wiarę.

Piękne, zdecydował. I odważny. Nie wzdrygnęła się, gdy zapadł nieunikniony wyrok: tortury i śmierć. Właściwie wyglądała na zadowoloną z tego powodu. Szkoda, że ​​należała do tych szalonych chrześcijan.

Kiedy wyprowadzano ją z pokoju, Teofil zawołał ze śmiechem: „Oblubienico Chrystusa! Ześlij mi trochę owoców z ogrodu swego pana młodego!”

Legenda głosi, że tuż przed śmiercią Dorocie ukazał się anioł z owocami z nieba. Dorota własnoręcznie ułożyła je w welon i wysłała Teofilowi.

Prawnik jadł kolację z przyjaciółmi; zapomniał o całym incydencie. Ale w środku posiłku wszedł chłopiec i podszedł prosto do niego, podając mu ściereczkę. Chłopiec powiedział, że pewna pani wysłała to do Teofila.

Teofil powoli rozwinął płótno. Był pełen niezwykle pięknych kwiatów i doskonale uformowanych owoców. Czysty, nieziemski aromat rozwiał wilgotne powietrze w pomieszczeniu. Potem Teofil musiał przyznać, że oblubieńcem Doroty był nikt inny jak tylko jedyny, prawdziwy Bóg.

Nasz Pan powołał Dorotę, aby w najpiękniejszy sposób wyznała swoją miłość do Niego. 

Ostatnio dodane