1567–1622 Patron autorów, dziennikarzy, pisarzy, osób niesłyszących, pedagogów Kanonizowany 8 kwietnia 1665 przez papieża Aleksandra VII Ogłoszony Doktorem Kościoła w 1877 roku przez papieża Piusa IX.
Święty Franciszek Salezy urodził się pięćdziesiąt lat po tym, jak augustianin ksiądz imieniem Marcin Luter zapoczątkował reformację protestancką i zaledwie dwadzieścia pięć lat po tym, jak antykatolickie nauki Jana Kalwina rozprzestrzeniły się w Genewie w Szwajcarii. Franciszek urodził się w szlacheckiej rodzinie w Księstwie Sabaudii we współczesnej Francji, niedaleko Genewy. Dzięki swemu szlacheckiemu dziedzictwu rodzinnemu i wpływom ojca Franciszek otrzymał doskonałe wykształcenie, w wyniku czego uzyskał doktoraty z prawa cywilnego i teologii. Jego ojciec wybrał dla Franciszka szlachciankę do poślubienia. Planował także, aby jego utalentowany syn zajął się polityką, ale Franciszka poprowadzono w innym kierunku.
W 1586 roku, w wieku dziewiętnastu lat, Franciszek wziął udział w kalwińskim wykładzie na temat predestynacji, który utwierdził go w przekonaniu, że jego przeznaczeniem jest piekło. To bardzo go wpłynęło i przez wiele miesięcy zmagał się z tą myślą. Ostatecznie, za wstawiennictwem naszej Najświętszej Matki i modlitwą Memorare, Franciszek został uwolniony od tego błędu i skupił się na czystej miłości Boga. Po doświadczeniu na własnej skórze skutków, jakie błędna teologia może mieć dla człowieka, Franciszek poświęcił się życiu w celibacie i zaczął realizować otrzymane od Boga pragnienie bycia księdzem. Ojciec, choć początkowo niechętny, ostatecznie zgodził się na święcenia kapłańskie syna, a następnie pomógł w mianowaniu go na ważne stanowisko w diecezji genewskiej.
Ponieważ Genewa znajdowała się pod kontrolą kalwinistów, ojciec Salezy głosił kazania i mieszkał w katedrze jakieś dwadzieścia mil na południe od Genewy. Jako nowo wyświęcony kapłan zaczął wyrabiać sobie markę. Jego kazania wygłaszał z cechami dżentelmena, okazując wielki szacunek tym, którzy się z nim nie zgadzali. Nigdy nie stronił od prawd teologicznych atakowanych przez błędy reformacji. Unikał kontrowersji i krytyki, skupiając się zamiast tego na cnotach, modlitwie, świętości i przezwyciężaniu grzechu. Pomimo swego życzliwego charakteru i dobroczynnego podejścia, wielu lokalnych antykatolików potraktowało go surowo, a niektórzy z nich grozili nawet jego życiu.
W 1602 roku, w wieku trzydziestu pięciu lat, ojciec Salezy został wyświęcony na biskupa Genewy, a jego ewangeliczny zapał nabrał pełnego rozpędu. Zamiarem jego było odzyskanie obywateli Genewy dla Kościoła katolickiego. Tak wielu odeszło, podążając za naukami Kalwina. Przez pierwsze kilka lat biskup Salezy nie był skuteczny w pozyskiwaniu wielu nawróconych. Ale stopniowo, dusza po duszy, zaczął odnosić sukcesy. Jego sukces w szczególności polegał na umieszczaniu pod drzwiami ludzi pisemnych wyjaśnień wiary, zapraszając ich z powrotem do Kościoła katolickiego. Jego kazania były jasne, pełne szacunku, prawdziwe i miłosierne. Jego motto brzmiało: „Kto głosi z miłością, głosi skutecznie”.
Biskup Salezy był człowiekiem bardzo praktycznym, zwłaszcza jeśli chodzi o jego teologię. Wierzył, że świętość nie jest zarezerwowana dla osób przebywających w klasztorze. Wierzył, że każdy, w każdym stanie życia, w każdym zawodzie, jest powołany do życia w świętości. Przekonanie to jest najwyraźniej widoczne w jego najsłynniejszej opublikowanej książce pt. „ Wprowadzenie do życia pobożnego”. Książka ta była kompilacją listów, które przez lata wysyłał do swoich duchowych kierowników, a których początkiem były jasne i praktyczne rady dotyczące znaczenia oczyszczenia z grzechu i przywiązania do grzesznych nawyków. Następnie uczył, jak wzrastać w cnotach, zwłaszcza w pokorze; poruszać się po pokusach; i pokonać niepokój i smutek. Zawierał także ćwiczenia odnawiania życia pobożnego, które nie było niczym innym jak kochaniem Boga i podobaniem się nim swoim życiem. Ta księga, podobnie jak inne pisma, przekonała wielu do wiary. W 1610 r. pomagał jednej ze swoich duchowych dyrektorek, przyszłej św. Janie de Chantal, w zakładaniu żeńskiego Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Jego inspirujące listy do niej stały się źródłem formacji duchowej dla kobiet z jej nowo założonego zakonu.
Po odrzuceniu awansów w Kościele biskup Salezy zamiast tego zdecydował się poświęcić swój czas i energię zbawieniu dusz w swojej lokalnej diecezji. Mówi się, że biskup Salezy odzyskał aż 40 000 katolików, którzy zostali kalwinistami. Po dziewięciu latach posługi kapłańskiej i dwudziestu latach biskupstwa biskup Salezy doznał udaru i wkrótce potem zmarł. Uważa się, że jedną z ostatnich rzeczy, które napisał, były słowa „Pokora, pokora, pokora” – jego ostatnie wezwanie skierowane do trzody.
Kiedy oddajemy cześć temu świętemu biskupowi, spróbuj sobie wyobrazić, jak by to było, gdyby był twoim pasterzem. Poważnie potraktowałby Twoje powołanie do świętości. Nawoływałby was, abyście przezwyciężyli grzech poprzez całkowite wyznanie swoich grzechów w Sakramencie, a następnie wzrastali w cnocie, zwłaszcza w pokorze. Pomógłby ci poznać i uwierzyć w każdą prawdę objawioną przez Boga za pośrednictwem Jego Kościoła Katolickiego oraz w poszukiwaniu wszelkich praktycznych sposobów, jakie można sobie wyobrazić, poprzez codzienną modlitwę i medytację, aby zostać świętym. Regularnie przypominałby wam, że świętość nie jest zarezerwowana wyłącznie dla mnicha. Ty, w kontekście swojego stanu życia, także jesteś powołany. Odpowiadaj jako członek Jego trzody i zdecydowanie zdecyduj się podążać ścieżką, którą Bóg przygotował dla ciebie, starając się Go kochać i wysławiać Go swoim życiem.


