1840–1889 Patron wyrzutków i chorych na trąd Kanonizowany przez papieża Benedykta XVI 11 października 2009r.
Troje portugalskich pasterzy o imionach Łucja (9 lat), Francesco (8 lat) i Hiacynta (6 lat) miało trzy objawienia od Anioła Stróża Portugalii w 1916 r. i sześć objawień od Matki Bożej Różańcowej w 1917 r. Łucja później została siostrą zakonną i otrzymała jeszcze kilka objawień od Matki Bożej i samego Jezusa. Te objawienia i ich przesłania należą do najbardziej inspirujących wydarzeń duchowych, jakie mają miejsce w czasach współczesnych.
Pierwsze objawienie miało miejsce wiosną 1916 roku, kiedy dzieci pasły swoje owce. Dzieci, które podczas burzy schroniły się w jaskini, zjadły obiad i odmówiły różaniec. Bawiąc się, ujrzeli anioła w postaci małego chłopca na chmurze, bielszego od śniegu, a jednocześnie przejrzystego i promieniującego słońcem. Anioł powiedział: „Nie bój się! Jestem Aniołem Pokoju. Módlcie się ze mną.” Po tych słowach anioł wraz z dziećmi pokłonił się do ziemi i trzykrotnie się modlił: „Boże mój, wierzę w Ciebie, uwielbiam Cię, ufam Tobie i kocham Cię. Proszę o przebaczenie za wszystkich, którzy w Ciebie nie wierzą, nie adorują Cię, nie pokładają w Tobie nadziei i nie kochają Cię” – i zniknął.
Latem 1916 roku anioł ukazał się im ponownie, niemal ich karcąc, mówiąc: „Co robicie? Módlcie się, módlcie się dużo! Święte Serca Jezusa i Maryi mają wobec Was plany miłosierdzia. Ofiarujcie nieustanną modlitwę i ofiarujcie się Najwyższemu.” Kiedy Łucja zapytała, w jaki sposób mają się poświęcić, anioł odpowiedział: „Złóż ofiarę ze wszystkiego, co możesz i złóż ją Bogu w akcie zadośćuczynienia za grzechy, którymi jest On obrażany, oraz w prośbie o nawrócenie grzeszników… ”
Jesienią 1916 roku anioł ukazał się ponownie, tym razem z kielichem i Najświętszym Sakramentem, przed którym skłonił się i modlił: „Przenajświętsza Trójco, Ojcze, Synu i Duchu Święty, uwielbiam Cię z głębi serca i ofiarowuję Ci Najdroższe Ciało, Krew, Dusza i Bóstwo Jezusa Chrystusa, obecne w tabernakulach świata, jako zadośćuczynienie za zniewagi, świętokradztwa i obojętność, którymi On Sam jest obrażany. I czerpię z nieskończonych zasług Najświętszego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi, abyś nawrócił biednych grzeszników. Następnie trójka dzieci przyjęła od anioła Komunię Świętą.
13 maja 1917 roku dzieci ponownie na polach odwiedziła Pani z Nieba. Rozmawiała z nimi i kazała im wracać w to miejsce 13 dnia każdego miesiąca przez sześć kolejnych miesięcy. W rozmowie zapytała: „Czy jesteście gotowi ofiarować się Bogu, aby znieść wszystkie cierpienia, które On chce wam zesłać, w akcie zadośćuczynienia za grzechy, którymi się obraża, i za nawrócenie grzeszników?” Na co dzieci odpowiedziały: „Tak”.
13 czerwca 1917 roku pani pojawiła się ponownie, tym razem w obecności około pięćdziesięciu innych osób z miasta. Po tym jak wszyscy odmówili różaniec, Pani ukazała się dzieciom tak jak poprzednio i rozmawiała z nimi. Po części powiedziała: „Wkrótce zabiorę Hiacyntę i Franciszka, ale ty, Łucjo, zostaniesz tu jeszcze jakiś czas. Jezus pragnie się Tobą posłużyć, abym dał się poznać i pokochać. Pragnie ustanowić na świecie nabożeństwo do mojego Niepokalanego Serca. Każdemu, kto przyjmie to nabożeństwo, obiecuję zbawienie; te dusze będą pielęgnowane przez Boga jak kwiaty umieszczone przeze mnie, aby ozdobić Jego tron”.
13 lipca 1917 roku dzieciom towarzyszyło około 5000 osób. Odmówili różaniec, a Pani ukazała się jak poprzednio. Tym razem pokazała dzieciom przerażającą wizję piekła, a następnie wspomniała o potrzebie modlitwy i poświęcenia, aby zakończyć I wojnę światową. Przestrzegła także, że jeśli jej przesłanie nie zostanie wysłuchane, nadejdzie gorsza wojna. Powiedziała: „Aby temu zapobiec, przyjdę prosić o poświęcenie Rosji mojemu Niepokalanemu Sercu i Komunię wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeśli moje prośby zostaną wysłuchane, Rosja nawróci się i zapanuje pokój; w przeciwnym razie rozprzestrzeni swoje błędy po całym świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła”. Następnie poprosiła, aby do każdej dziesiątki różańca dodawali następującą modlitwę: „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego. Zaprowadź wszystkie dusze do nieba, a zwłaszcza te, które najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.
13 sierpnia 1917 r. zebrało się aż 20 000 osób, ale jeszcze tego samego dnia dzieci zostały aresztowane, przetrzymywane w więzieniu przez kilka dni i przesłuchiwane w związku z wizjami. Tłum jednak widział zjawisko na niebie. 19 sierpnia, po uwolnieniu dzieci, pani ukazała się im jeszcze raz na polu.
13 września 1917 r. w tłumie liczącym 30 000 osób objawiła się Pani i poprosiła dzieci, aby nadal odmawiały różaniec. Obiecała, że jeśli to zrobią, wojna się zakończy. Następnie obiecała: „W październiku dokonam cudu, aby wszyscy uwierzyli”.
13 października 1917 roku w ulewnym deszczu zebrało się około 70 000 ludzi. Tym razem Pani ujawniła swoje imię, mówiąc: „Jestem Panią Różańcową”. Poprosiła o wybudowanie w tym miejscu kościoła i obiecała, że wojna wkrótce się zakończy, jeśli codziennie będą odmawiać różaniec. Kiedy zostawiła dzieci, wszyscy w tłumie zobaczyli obiecany cud. Niebo się otworzyło, a zgromadzeni mogli patrzeć bezpośrednio na świecące i tańczące słońce. Następnie słońce spadło na ziemię, wywołując panikę, ale wróciło na niebo. Nagle wszystko – łącznie z ziemią i ubraniami wszystkich – było całkowicie suche.
W ciągu kilku lat Franciszek i Hiacynta umarli i zgodnie z obietnicą Pani Różańcowej poszli do Nieba. Łucja rozpoczęła życie zakonne i w 1925 r. miała objawienie, podczas którego Matka Boża spełniła swą obietnicę, że wróci, aby prosić o „Komunię wynagradzającą w pierwsze soboty”. W 1929 roku Matka Boża ponownie ukazała się Łucji, stwierdzając: „Nadszedł moment, w którym Bóg prosi Ojca Świętego, aby w jedności ze wszystkimi biskupami świata dokonał poświęcenia Rosji Mojemu Niepokalanemu Sercu”.
Przede wszystkim orędzia fatimskie ukazują stałą potrzebę zadośćuczynienia za grzechy i świętokradztwa popełnione przeciwko Najświętszym i Niepokalanym Sercom Jezusa i Maryi oraz modlitwy o nawrócenie biednych grzeszników. Codzienna ofiara i pokuta, składana z modlitwą i głęboką wiarą, czynią więcej dobra, niż moglibyśmy sobie wyobrazić. Kiedy dzisiaj czcimy te najwspanialsze objawienia, zastanówcie się nad waszą gotowością do zadośćuczynienia za grzechy świata poprzez wasze codzienne ofiary. „Złóżcie wszystko, co możecie, na ofiarę i złóżcie to Bogu…”. Takie postępowanie nie tylko złagodzi sprawiedliwość Bożą, ale także przyniesie zbawienie wielu dusz.


