Świętego Józefa Robotnika
Patron robotników
Każdy wiek ma swoje wyzwania. Dlatego każda epoka potrzebuje wzoru do naśladowania, na którym można wzorować się i pomagać wiernym w radzeniu sobie ze szczególnymi wyzwaniami dnia i epoki. W XIX i XX wieku św. Józef był szczególnie ceniony przez wiernych, którzy w codziennym trudzie pracy starali się utrzymać siebie i swoje rodziny z godnością i miłością.
Praca nie była częścią pierwotnego planu Boga dla ludzkości. Przypomnijmy sobie, że kiedy Adam i Ewa zostali wypędzeni z ogrodu Eden, Bóg powiedział do Adama: „Przeklęta jest ziemia z twojego powodu! W trudzie będziesz spożywał jego plon…” Zatem praca „w pocie czoła” jest konsekwencją grzechu pierworodnego. Nie możemy jednak postrzegać tej konsekwencji jako czegoś złego, ale jako środek, za pomocą którego możemy teraz wypełnić naszą ludzką misję. Praca ludzka ma godność, ponieważ jest aktem posłuszeństwa woli Bożej i jest uczestnictwem w dziele Bożym, dziele stworzenia.
Zaproszenie do zwrócenia się do św. Józefa jako patrona robotników pojawiło się w ciągu ostatnich dwóch stuleci, gdy społeczeństwa przechodziły drastyczne zmiany społeczne i gospodarcze. W XVIII wieku większość społeczeństw pozostała taka sama jak zawsze. Większość ludzi uprawiała ziemię i hodowała zwierzęta, aby zapewnić żywność swoim rodzinom. Niektórzy zajmowali się różnymi branżami: stolarzem, kowalem, krawcem, piekarzem czy szewcem. Wraz z wybuchem rewolucji przemysłowej w XIX wieku społeczeństwa zaczęły się zmieniać. Maszyny opracowano do wykonywania zadań, które do tej pory wykonywano ręcznie. Robotnicy przenieśli się do miast, aby pracować w fabrykach produkcji masowej, a wielu indywidualnych rzemieślników pozostało w tyle. I chociaż produkcja wzrosła, pojawiły się także nowe nadużycia. Do nowych problemów należały praca dzieci, długie godziny pracy, niebezpieczne środowisko pracy i niskie płace. Problemy te szczególnie wpływały na życie rodzinne. W odpowiedzi na te nowe problemy społeczne Kościół przedstawił św. Józefa jako wzór do naśladowania dla wszystkich.
W 1889 roku papież Leon XIII wskazał wiernym św. Józefa. Niekontrolowany kapitalizm zaczął rozdzierać rodziny, gdy zysk stał się celem pracy, a nie środkiem utrzymania rodziny. Jeszcze większym niepokojem było wprowadzenie filozofii socjalizmu, która była połączona z ateizmem. Socjalizm prezentował się jako przyjaciel i sojusznik robotnika, ale robił to za pomocą obiektywnie zniekształconych środków. Dążył do wyeliminowania religii, rodziny i prywatnej własności majątku. Zamiast tego każdy człowiek miał stać się podmiotem państwa, a państwo zajęło miejsce Boga. Praca służyła ojczyźnie lub ojczyźnie, a nie przede wszystkim trosce o rodzinę. W Świętym Józefie robotnicy mieli kogo naśladować. Święty Józef nie pracował, żeby się wzbogacić. Nie był sługą państwa. Nie był uciskanym robotnikiem, który potrzebował wyzwolenia. Był człowiekiem rodzinnym, który odnalazł godność w pracy, pokornie utrzymując rodzinę.
1 maja 1955 r. w przemówieniu skierowanym do Katolickiego Stowarzyszenia Robotników Włoskich papież Pius XII posunął się o krok dalej w nabożeństwie do św. Józefa. Zmierzył się z rosnącymi obawami, jakie komunizm i jego socjalistyczna filozofia budzi w odniesieniu do pracy ludzkiej i życia rodzinnego, ustanawiając święto św. Józefa Robotnika. „Pokorny rzemieślnik z Nazaretu nie tylko uosabia przed Bogiem i Kościołem Świętym godność robotnika, ale jest także zawsze przezornym opiekunem was i waszych rodzin”. Na święto wybrano 1 maja (Dzień Maja), ponieważ kraje socjalistyczne obchodziły w tym dniu „Międzynarodowy Dzień Pracy”. Katolicka uczta ku czci robotnika w osobie św. Józefa była stosownym sposobem zwalczania ideologii socjalistycznej i przywracania godności pracy na jej należne miejsce.
Chociaż socjalizm i komunizm w wielu częściach świata przygasły, z pewnością nie zniknęły. Ich filozofie nadal przenikają wiele systemów politycznych. Niekontrolowany kapitalizm pozostaje także zagrożeniem dla zdrowego rozwoju człowieka i życia rodzinnego, gdy dobro wspólne zostaje przyćmione przez egoistyczny zysk. Odpowiedź jest prosta: idź do Świętego Józefa! Nie musimy stać się intelektualistami, którzy rozumieją wszystkie systemy gospodarcze i polityczne naszych czasów. Zamiast tego wszyscy powinniśmy zwracać się do świętych wzorców do naśladowania, które możemy naśladować. Dla robotnika i rodziny święty Józef jest człowiekiem sprawiedliwym, wiernym małżonkiem i ojcem, pracowitym, troszczącym się przede wszystkim o rodzinę, opiekunem i obrońcą, posłusznym sługą Bożym, pokornym i ukrytym przed światem. w centrum uwagi, ale wierny we wszystkim, co robi.
Oddając cześć św. Józefowi Robotnikowi, rozważ swoje własne powołanie do zaangażowania się w godność pracy. Kiedy to zrobisz, spójrz na swoją pracę z właściwej perspektywy. Jaki jest cel Twojej pracy? Czy pracujesz w nadmierny sposób, szukając nadmiernych zysków? Czy narzekasz na swoją pracę i czujesz, że jest ona poniżej ciebie i powstrzymuje Cię od osobistego spełnienia? Starajcie się o cnotliwą drogę św. Józefa. Pracuj ciężko, aby realizować swoje życiowe powołanie, unikaj ekscesów i skrajności. Jesteśmy stworzeni dla miłości, rodziny, wiary, miłości, chwały Bożej i zbawienia dusz. Jeśli twoje cele życiowe są inne niż te, udaj się do Świętego Józefa Robotnika i wybierz go jako swój wzór.
Terminy
Wspierane przez iCagenda


