Świętego Karola Boromeusza, biskupa
1538–1584 Patron sadów jabłoniowych, biskupów, katechistów, katechistów, katechumenów, seminarzystów, krochmalników i kierowników duchowych. Przywoływany przy bólach brzucha, kolkach, chorobach żołądka i wrzodach. Kanonizowany przez papieża Pawła V 1 listopada 1610 r.
Najdrożsi, umiłowani bracia, jeśli pilnie przyjrzycie się temu, co było napisane w Starym Prawie o doskonałości i czystości kapłanów i innych osób posługujących przy ołtarzu oraz co było napisane o zewnętrznej czystości ciała, z pewnością stanie się to dla was jasne. o ileż doskonalsi i czystsi, i o ileż bardziej wolni od wszelkiej zmazy i skazy ciała, a jeszcze bardziej duszy, muszą być szafarze i kapłani Prawa Ewangelii. Jeśli bowiem porównamy najświętszą ofiarę Niepokalanego Baranka Nowego Prawa, ofiarę Syna naszego Boga i Pana składaną codziennie na ołtarzu Bogu Ojcu za nasze grzechy, z tymi irracjonalnymi ofiarami zabijanymi w Świątyni Salomona zgodnie z przepisami dni, cóż to innego będzie, jak nie porównanie cienia z rzeczywistością, ciemności ze światłem, ziemi z niebem, a raczej brutalnych zwierząt z najwyższym Bogiem nad bogami, naszym Zbawicielem, Jezusem Chrystusem? ~Święty Karol Boromeusz do nowo wyświęconych kapłanów
Karol Boromeusz urodził się w zamku Arona w Księstwie Mediolanu, w rodzinie szlacheckiej o ugruntowanej pozycji i wpływowej z północnych Włoch. Ojciec Karola był hrabią Arony, a jego matka pochodziła z prominentnej i potężnej rodziny Medyceuszy. Charles był drugim synem spośród sześciorga dzieci. Zazwyczaj pierwszy syn dziedziczy większość majątku i tytułów rodziny. Często zdarzało się, że pozostali synowie rodzin szlacheckich robili kariery w Kościele, często zostając biskupami lub opatami renomowanych klasztorów.
Kiedy Karol miał siedem lat, rozpoczęła się pierwsza sesja Soboru Trydenckiego w odpowiedzi na reformację protestancką i aby zająć się różnymi nadużyciami Kościoła. Ta kluczowa rada będzie odbywała sporadycznie dwadzieścia pięć sesji w ciągu następnych dziewiętnastu lat. Kiedy Karol miał osiem lat, jego wujek ze strony matki, Jan Angelo Medici, przyjął święcenia biskupie, a trzy lata później mianowano go kardynałem. Kiedy Karol miał dziewięć lat, zmarła jego matka, co skłoniło ojca do ponownego ożenku. Kilka lat później, po śmierci drugiej żony, jego ojciec ożenił się ponownie. O dwunastej Karol otrzymał tonsurę, która popchnęła go ku powołaniu kościelnemu. Jednocześnie inny wuj nadał mu tytuł tytularnego opata św. Gratyniana i Felinusa w Aronie, tytuł honorowy, który zapewniał mu także stały dochód. Za te fundusze został wysłany do Mediolanu, aby rozpocząć studia humanistyczne. W wieku szesnastu lat kontynuował naukę na uniwersytecie w Pawii, położonym około dwudziestu mil na południe od Mediolanu, gdzie studiował prawo kościelne i cywilne.
W sierpniu 1558 roku, gdy Karol miał dziewiętnaście lat, zmarł jego ojciec, a Karolowi powierzono zadanie uporządkowania majątku ojca, tak aby jego starszy brat mógł przejąć obowiązki hrabiego po ojcu. Było to trudne zadanie, ponieważ jego ojciec nie był zbyt zorganizowany. Po ukończeniu brat Karola został hrabią Fryderykiem Boromeuszem. W następnym roku Karol wrócił na studia i 6 grudnia 1559 roku uzyskał doktorat z prawa cywilnego i kanonicznego.
Świeżo po szkole życie Charlesa miało się zmienić. W sierpniu poprzedniego roku zmarł papież Paweł IV i kardynałowie zebrali się, aby wybrać jego następcę. Kardynał Jan Angelo Medici, wuj Karola, był jednym z elektorów i został jednomyślnie wybrany na najwyższego papieża w Boże Narodzenie 1559 roku, przyjmując imię papieża Piusa IV. Rodziny Boromeusza i Medyceuszy były zachwycone. To, co wydarzyło się potem, było jednym z najjaśniejszych przykładów nepotyzmu, jakie kiedykolwiek widziano w Kościele. W ciągu miesiąca papież Pius wezwał do Rzymu swojego dwudziestojednoletniego siostrzeńca Karola i mianował go kardynałem, mimo że nie był jeszcze nawet księdzem. Choć najczęściej kardynałów wybiera się spośród biskupów, papież może mianować kardynałem każdego. Nominacja „kardynała” to ważny tytuł honorowy, który niesie ze sobą pewne prawa i obowiązki, takie jak wybór kolejnego papieża, pomoc w zarządzaniu Kościołem i doradzanie papieżowi w ważnych sprawach. Wkrótce potem papież mianował kardynała Boromeusza odpowiednikiem Sekretarza Stanu, administratorem archidiecezji mediolańskiej, administratorem Państwa Kościelnego, papieskim protektorem i legatem oraz pełniącym wiele innych obowiązków.
Przez następne cztery lata kardynał Borromeo ciężko pracował, wykonując swoje nowe obowiązki i cieszył się dobrymi dochodami. Jedną rzeczą, która go bardzo interesowała, było dokończenie Soboru Trydenckiego, który trwał od jego siódmego roku życia. Zachęcał swojego wuja papieża do zakończenia Soboru poprzez zwołanie sesji końcowych. Na początku 1562 r. odbyła się osiemnasta sesja Soboru Trydenckiego, a w ciągu następnych dwóch lat odbyło się siedem kolejnych, które zakończyły się ogłoszeniem dekretów 26 stycznia 1564 r. Ponieważ kardynał Boromeusz był kardynałem, ale nie wyświęconym biskupa, nie mógł uczestniczyć w Soborze jak inni biskupi, ale był bardzo zaangażowany w formułowanie dekretów za kulisami, biorąc pod uwagę jego ważne stanowiska w Watykanie i jego wykształcenie w zakresie prawa kanonicznego.
19 listopada 1562 roku, w ostatnim okresie Soboru Trydenckiego, rodzinę Boromeuszów dotknęła tragedia. Hrabia Fryderyk, brat kardynała Boromeusza, zmarł nagle bezdzietnie. On i Karol byli jedynymi żyjącymi braćmi noszącymi imię Boromeusza. Bez spadkobiercy nazwisko wygasłoby, a tytuły i spadek przypadły innym rodzinom szlacheckim. Z tego powodu wielu członków rodziny zachęcało kardynała Boromeusza, aby porzucił karierę kościelną, powrócił do stanu świeckiego, został hrabią Arony, odziedziczył majątek rodzinny, ożenił się i miał dziedzica. Nawet jego wuj, papież Pius IV, poparł ten pomysł.
Do tego momentu młody kardynał Boromeusz wiódł życie pełne modlitwy i moralności, ale jednocześnie cieszył się swoją władzą i bogactwem. To był dla niego punkt zwrotny. Postanowił kontynuować swoje powołanie i w tajemnicy zaaranżował przyjęcie święceń kapłańskich. Nawet jego wuj, papież, nie wiedział. Po święceniach Karola papież był rozczarowany, ale zrozumiał go i wspierał. Po święceniach kapłańskich Karol odprawił pierwszą Mszę św. w uroczystość Wniebowzięcia Matki Bożej przy grobie świętych Piotra i Pawła. Trzy miesiące później przyjął święcenia biskupie w Kaplicy Sykstyńskiej, a pięć miesięcy później w wieku dwudziestu pięciu lat został mianowany arcybiskupem Mediolanu.
Po nominacji na arcybiskupa Karol przez następne półtora roku kontynuował posługę w Rzymie. Po zakończeniu Soboru Trydenckiego poświęcił się egzekwowaniu jego decyzji. Odegrał znaczącą rolę w opracowaniu i wydaniu Katechizmu Rzymskiego, a także różnych dokumentów liturgicznych i hymnów. Ponadto aktywnie realizował dekrety soborowe i reformy w Rzymie. W tym czasie Kościół nękał wiele wyzwań: często sprzedawano odpusty i stanowiska kościelne, klasztory odbiegały od swoich duchowych celów, szkolenie duchownych było niewystarczające, często ignorowano celibat duchownych, ceremoniom liturgicznym brakowało szacunku, a także ogólnej wierze i moralności ludu były słabe. We współpracy z pobożnymi Rzymianami, takimi jak św. Filip Neri, kardynał Boromeusz stał na czele reform transformacyjnych w Rzymie.
Po dotarciu do Mediolanu kardynał Boromeusz poświęcił dziewiętnaście lat na egzekwowanie dekretów Soboru Trydenckiego, zapoczątkowując ponowne przebudzenie katolickie w swojej rozległej archidiecezji, które odbiło się echem w całym Kościele. Chociaż jako młody człowiek rozkoszował się swoim szlachetnym dziedzictwem i bogactwem, przemiana rozpoczęła się po przyjęciu święceń kapłańskich. Prowadził prostszy tryb życia, pościł i modlił się, większość swojego majątku przekazał potrzebującym i głęboko zaangażował się w obowiązki duszpasterskie. Od chwili pierwszej Mszy św. jego zapał stale rósł, aż w końcu rozpalił jego posługę. Kilkakrotnie odbywał podróże duszpasterskie po swojej archidiecezji, wywarły one znaczący wpływ, zwłaszcza że Mediolan od osiemdziesięciu lat nie miał arcybiskupa-rezydenta. Przed Trydentem arcybiskupi prominentnych diecezji często rezydowali w Rzymie, prowadząc „dobre życie”, podczas gdy inni troszczyli się o swoje diecezje. Pod jego przewodnictwem utworzono seminaria w celu lepszego szkolenia kapłańskiego, ujednolicono i udoskonalono praktyki liturgiczne, zakony przekierowano na pierwotne zasady życia, utworzono Bractwo Doktryny Chrześcijańskiej, aby kształcić zarówno młodych, jak i starszych, objęto opieką biednych i chorych, a także odrodzenie się pobożności, osobistej pobożności, aktów pokuty i szacunku dla Sakramentów.
Pod wieloma względami św. Karol Boromeusz rozpoczął swoje życie jako jeden z problemów Kościoła. Stanowiska kościelne były często postrzegane bardziej jako zaszczyt dla szlachty niż jako pokorna służba Chrystusowi. Choć mógł żyć jak książę w Kościele, odpowiedział na łaskę Bożą i dotrzymał słowa reformom Soboru Trydenckiego, które pomógł wdrożyć, stając się wybitnym przykładem tego, kim powinien być biskup. Mieszkańcy Mediolanu, którzy w dużej mierze porzucili praktykowanie wiary, zareagowali na jego ojcowską obecność i w pośpiechu rozpoczęli odnowę.
Kiedy oddajemy cześć temu świętemu reformującemu się biskupowi, zastanów się nad potrzebą reformy w swoim życiu i rodzinie. Kiedy pogrążymy się w starych zwyczajach i złych nawykach, zmiana może być trudna. Podążaj za przykładem św. Karola i staraj się zreformować kościół swojej własnej duszy i kościół domowy swojej rodziny, używając boskich dekretów Boga jako przewodnika i Jego łaski jako środka.
Święty Karolu Boromeuszu, urodziłeś się w przywilejach, ale po święceniach zostałeś gorliwym naśladowcą Chrystusa i świętym pasterzem ludu Bożego. Proszę, módlcie się za mnie, abym poszedł za waszym przykładem reformy Kościoła, stosując zapał, jaki mieliście, do mojej duszy i rodziny. Niech wszystko, co czynię, zawsze czynię na chwałę Bożą i zbawienie dusz.
Terminy
Wspierane przez iCagenda


