Św. Szczepan, którego dzisiaj czcimy, jest pierwszym męczennikiem chrześcijańskim, nadając mu tym samym wyjątkowy tytuł „Protomartyra”. Wszystko, co wiemy o św. Szczepanie, pochodzi z Dziejów Apostolskich, rozdziały 6–7. Jego imię jest pochodzenia greckiego, co sugeruje, że był hellenistycznym Żydem. Nic więcej nie wiadomo o wczesnym życiu Stephena. Szczepan pojawił się na scenie wczesnego Kościoła w Jerozolimie, gdzie został wybrany na diakona, aby pomagać w sprawiedliwym rozdzielaniu codziennych artykułów we wspólnocie chrześcijańskiej, aby zwolnić Apostołów z tej odpowiedzialności.
Gdy Jezus chodził po ziemi, społeczność Jego wyznawców stała się zwartą społecznością. Aby w pełni poświęcić się naśladowaniu Jezusa, niektórzy z Jego uczniów zatroszczyli się o potrzeby całej wspólnoty (por. Łk 8,3). Po wstąpieniu Jezusa do nieba i zesłaniu Ducha Świętego, Apostołowie pozostali w Jerozolimie, a wspólnota wierzących nadal pogłębiała swoje życie wspólnotowe. Jedli razem, odprawiali Eucharystię i dzielili się środkami finansowymi.
Wspólnota wierzących była jednego serca i umysłu i nikt nie twierdził, że coś z jego majątku jest jego własnością, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą dawali świadectwo o zmartwychwstaniu Pana Jezusa i wszyscy zostali obdarzeni wielką łaską. Nie było wśród nich nikogo potrzebującego, gdyż właściciele posiadłości lub domów sprzedawali je, przynosząc dochód ze sprzedaży, składali u stóp apostołów i rozdzielali je każdemu według potrzeb (Dzieje 4:32–35).
Wczesna społeczność jerozolimska składała się zarówno z Żydów hebrajskich, jak i hellenistycznych. Hebrajscy Żydzi pochodzili z Judei i ich wspólnym językiem była głównie aramejska. Ściśle trzymali się tradycyjnych zwyczajów żydowskich i posługiwali się językiem hebrajskim w praktykach religijnych. Hellenistyczni Żydzi zazwyczaj mówili po grecku i pozostawali pod wpływem kultury greckiej ze względu na ich asymilację z szerszym społeczeństwem grecko-rzymskim w całym Cesarstwie Rzymskim. Zarówno helleniści, jak i Hebrajczycy nawracali się do Chrystusa i żyli jako jeden zjednoczony naród w Jerozolimie. Jednak według doniesień nadal utrzymywały się uprzedzenia: „W owym czasie, gdy liczba uczniów stale rosła, helleniści skarżyli się na Hebrajczyków, że przy codziennym podziale zaniedbywano ich wdowy” (Dzieje 6:1).
Ponieważ Apostołowie postanowili poświęcić się modlitwie i głoszeniu Słowa, poprosili wspólnotę, aby wybrała „siedmiu godnych zaufania mężów, pełnych Ducha i mądrości” (Dz 6,3). Następnie Apostołowie wyznaczyli ich do zadania nadzorowania codziennego rozdziału zapasów. Apostołowie modlili się i włożyli ręce na tych siedmiu mężczyzn, wyświęcając ich na pierwszych diakonów Kościoła. Byli to „Szczepan, mąż pełen wiary i Ducha Świętego, a także Filip, Prochor, Nikanor, Tymon, Parmenas i Mikołaj z Antiochii, który przeszedł na judaizm” (Dz 6,5). Niektóre starożytne tradycje identyfikują Szczepana jako najstarszego i przywódcę pozostałych, dlatego nazwano go „archidiakonem”. Szczepan był prawdopodobnie Grekiem, więc mógł zostać wybrany po części po to, by pomóc hellenistycznym kobietom, a zwłaszcza wdowom, otrzymać należną im część dziennej dystrybucji.
Jako diakon Szczepan także głosił Słowo Boże i dokonywał wielu cudów. Różni hellenistyczni Żydzi debatowali z nim nawet publicznie, „lecz nie mogli przeciwstawić się mądrości i duchowi, z jakim mówił” (Dz 6:10). To ich tak poruszyło, że zaciągnęli go przed Sanhedryn, tak jak to zrobili z Jezusem. Sanhedryn był najwyższym organem religijnym, sądowniczym i ustawodawczym w społeczności żydowskiej. Zarzuty postawione Szczepanowi dotyczyły tego, że wypowiadał się przeciwko Świątyni i Prawu Mojżeszowemu. Kiedy Szczepan stanął przed rozgniewanym Sanhedrynem, jego twarz przypominała twarz anioła.
W Dziejach Apostolskich 7:1–53 przedstawiono długie przemówienie Szczepana przed Sanhedrynem. Jest to jedno z najdłuższych i najbardziej znaczących przemówień w Nowym Testamencie. W tym przemówieniu Szczepan prześledził historię Izraela od Abrahama do Salomona, który zbudował Świątynię. Podkreślił działania Boga, które miały miejsce poza Świątynią, a także powtarzające się nieposłuszeństwo Izraela. O Świątyni powiedział: „Najwyższy nie mieszka w domach zbudowanych ręką ludzką” (Dzieje Apostolskie 7:48). Innymi słowy, Świątynia przekroczyła swój cel. Najwyższy przyszedł do nas w Osobie Jezusa, a Jezus jest Nową Świątynią i Nowym Kapłanem, który ofiarował siebie jako nową i wieczną ofiarę. Szczepan na nowo przeczytał i zinterpretował Stary Testament w świetle Chrystusa. Był jednym z pierwszych naśladowców Chrystusa, który wyraźnie zjednoczył Stary Testament z rozwijającym się Nowym Testamentem. Nazwał też członków Sanhedrynu i tych, którzy go oskarżali, mianem „ludzi o twardym karku”.
Przypomnijmy sobie z procesu Jezusa, że Sanhedryn pod okupacją rzymską nie mógł skazać człowieka na śmierć. Rzymianie zarezerwowali to dla siebie. W przypadku Szczepana jego oskarżyciele byli tak wściekli, że natychmiast wywlekli go za miasto (prawdopodobnie za północną bramę) i ukamienowali. Ta straszna sytuacja stała się jednak naprawdę piękna i chwalebna dzięki wierze Szczepana. Zanim został zaciągnięty na miejsce swojej śmierci, spojrzał w niebo i zawołał: „Oto widzę niebiosa otwarte i Syna Człowieczego stojącego po prawicy Boga” (Dz 7,56). Kiedy go wyciągnęli i zaczęli go kamienować, modlił się: „Panie Jezu, przyjmij ducha mojego” i „Panie, nie poczytaj im tego grzechu” (Dzieje Apostolskie 7:59–60). Zwróć uwagę na podobieństwa do Jezusa, który wołał z krzyża: „Ojcze, przebacz im…” (Łk 23,34) i „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego” (Łk 23,46). Jako autor Ewangelii i Dziejów Apostolskich z tych fragmentów jasno wynika, że św. Łukasz miał na myśli takie połączenie.
Wśród tych, którzy zgodzili się na męczeństwo św. Szczepana, był faryzeusz Saul, który później się nawrócił, stał się wielkim apostołem pogan i nosił swoje rzymskie imię Paweł. Po swoim nawróceniu św. Paweł kontynuował naukę św. Szczepana, rozwijał ją i pogłębiał, kontynuując misję Tego, którego pomógł prześladować i zabijać. Jest oczywiste, że ostatnia modlitwa św. Szczepana została wysłuchana przez Boga i szczególnie skierowana do Saula.
Święty Paweł napisał później w Liście do Rzymian: „Wiemy, że wszystko sprzyja ku dobremu tym, którzy Boga miłują i którzy według postanowienia Jego zostali powołani” (Rz 8,28). Nic prawdziwszego nie można powiedzieć o męczeństwie św. Szczepana. Na początku był wielki strach i chaos. „W tym dniu wybuchło wielkie prześladowanie Kościoła w Jerozolimie i wszyscy, z wyjątkiem apostołów, rozproszyli się po krainach Judei i Samarii” (Dz 8,1). Bliska wspólnota chrześcijańska rozproszyła się, ratując życie. W Bożej mądrości to rozproszenie stało się pierwszym wielkim środkiem ewangelizacji. Chrześcijanie przynieśli Chrystusa do świątyni swoich dusz ludziom na całym świecie. Jedno po drugim nawracały się nowe serca, a rozproszona społeczność dzieliła się Nowym Prawem Chrystusowym z innymi.
Jedna z tradycji głosi, że św. Szczepan został pochowany w mieście Beit Jimal, około dwudziestu mil na zachód od Jerozolimy. Legenda głosi, że w roku 415 kapłan imieniem Lucian miał sen, w którym zostało mu objawione miejsce pochówku św. Szczepana. Ksiądz przywiózł jego szczątki z powrotem do Jerozolimy, a kilka lat później Szczepan został pochowany w miejscu swojej męczeństwa, w dzisiejszym kościele Saint Étienne (po francusku Szczepan). W swojej książce Miasto Boga św. Augustyn podaje, że niektóre relikwie św. Szczepana zostały przeniesione do „wodów Tibilis”, które najprawdopodobniej znajdowały się w Afryce Północnej. Augustyn przytacza następnie wiele historii o cudach, jakie miały miejsce w życiu tych, którzy zetknęli się z jego relikwiami.
Oddając cześć pramęczennikowi Kościoła, rozważajmy głęboką prawdę, że Bóg zawsze wyprowadza dobro z cierpienia, gdy cierpienie to w modlitwie zjednoczy się z Chrystusem. Ku czci Świętego Szczepana, zastanawiając się nad jego życiem i śmiercią, przypomnij sobie wszelkie cierpienia, których doświadczyłeś. Niezależnie od tego, czy są one fizyczne, psychiczne czy emocjonalne, są spowodowane chorobą, prześladowaniami czy jakąkolwiek inną przyczyną, staraj się zjednoczyć siebie i swoje cierpienia z Chrystusem. Jeśli część twojego cierpienia wynika z grzechów innych, odmów modlitwę, którą modlił się św. Szczepan: „Panie, nie poczytaj im tego grzechu”. I przez całe życie módlcie się z Nim: „Panie Jezu, przyjmij ducha mojego”. Módl się także o jego wstawiennictwo, szczególnie o odwagę i siłę do pełnienia woli Bożej w swoim życiu.
Święty Szczepanie, zostałeś pierwszym naśladowcą Chrystusa, który poniósł męczeńską śmierć za wiarę. Nie baliście się okrucieństwa i nienawiści swoich prześladowców, ale mówiliście im prawdę i modliliście się o przebaczenie. Proszę, módlcie się także za mnie, abym otrzymał przebaczenie grzechów, które popełniłem wobec innych, i abym poszedł za wami, oddając z całego serca moje życie Chrystusowi każdego dnia. Święty Szczepanie, módl się za mną. Jezu ufam Tobie.